czwartek, 16 lipca 2026

Zakwas serca

 


       Przyszedł czas kiedy znów miejscem pożądanym staje się kawałek brzegu, miejsce przy graniczniku wydm i las. Przyszedł czas, w którym odsłoniłem bezbronną duszę, rozerwałem na pół  serce i zburzyłem otaczający świat. 

Znów zgubiłem się w głowie 

Znów kłaniając się przed życiem nisko w pas, zawiodłem, znów płonę i jednocześnie w głębinach tonę, zabijam się na wszystkie sposoby gdy nad urwiskiem zniszczenia stoję i wierzę, że w końcu swój ból ukoję. Przyszedł czas kiedy nie widzę już siebie, kiedy nie widzę już Was, a moja głowę wypełnia kwas, którego nie chce, którego wciąż nie pojmuje, który jest jak wszechobecny hałas, jest jak uraz kręgosłupa, jak ogromny przed twarzą głaz, jak serca zakwas. 

Przeszedł czas, który wszystko zmienia, prócz mojej wiary. 

wtorek, 16 czerwca 2026

Zagubiony w śnie


 Są ludzie, którym ufasz bezgranicznie, ludzie których kochasz, w ten czy inny sposób, ludzie, którzy rozumieją Cię jak nikt inny, ludzie którzy potrafią przyprawić Ci skrzydła, uwolnić Cię niemalże jednym słowem, uśmiechem czy głosu tonem. Są ludzie, którzy dotykają Twoich słów, którzy bicie Twojego serca słyszą i widzą Twoja duszę, którzy mówią, że jesteś Wielki i przepełniony ponadprzeciętną świadomością świata... może tak myślą i może nawet w to wierzą.. może .. nie wiem, wiem natomiast bardzo dobrze, że Ci ludzie mają taką moc, iż jednocześnie z taką samą łatwością potrafią Cię też najbardziej upodlić.. czy jest to potrzebne kiedy już jesteś na emocjonalnym dnie, zagubiony nawet we własnym śnie, nie wiem .. może tak ..

 a może nie.