wtorek, 16 grudnia 2025

Zagubiony we śnie

 Są ludzie, którym ufasz bezgranicznie, ludzie których kochasz, w ten czy inny sposób, ludzie, którzy rozumieją Cię jak nikt inny, ludzie którzy potrafią przyprawić Ci skrzydła, uwolnić Cię niemalże jednym słowem, uśmiechem czy głosu tonem. Są ludzie, którzy dotykają Twoich słów, którzy bicie Twojego serca słyszą i widzą Twoja duszę, którzy mówią że jestes Wielki i przepełniony ponadprzeciętną świadomością świata... może tak myślą i może nawet w to wierzą.. może .. nie wiem, wiem natomiast bardzo dobrze,że Ci ludzie mają taką moc, iż jednocześnie z taką samą łatwością potrafią Cię też najbardziej upodlić.. Czy jest to potrzebne kiedy już jesteś na emocjonalnym dnie, zagubiony nawet we własnym śnie, nie wiem .. może tak ..

 a może nie. 

środa, 10 grudnia 2025

Duszący oddech

 O poranku kolejnego dnia otumaniony i ogłupiony wszystkim co mam dostępne kolejny raz przegrywam, kiedy mrok pojawia się w oczach, kiedy gubię słowa, kiedy pustynią niedostępną dla życia staje się głowa, kiedy myśli sprawiają ból i stają się wrogiem, kiedy dusza się chowa, przegrywam, kiedy padam na kolana w pustym sercu z dala od domu wypluty z emocji bez zachwytu westchnień przegrywam, kiedy przegrywam tak po trzykroć w jedną noc wtedy wiem że umieram za życia, staje nad przepaścią i staram się po trzykroć zniknąć w sobie dla samego siebie przeciwko sobie w swoim grobie którego codziennie kopie .. kim jestem nie wiem nawet słońca nie widzę ni własnego cienia, tylko burze z piorunami, ujmuje wartości swojej omdlenia oczekuje by poczuć dreszcz który powoduje, że tchu mi brakuje tym samym oddechem się duszę i nawet krzyku nie słyszę który tkwi we mnie by znów się usłyszeć i dostrzec.. znów a może wreszcie .. już sam nie wiem czy ta teraz w głowie skrzypiec melodia to miłość do siebie czy może mój pogrzeb.